//////

Młodzi rodzice zastanawiają się jak mierzyć niemowlęciu temperaturę. Jednym z najprostszych sposobów jest dotknięcie czoła ustami. Jeśli czoło jest chłodne, lub temperatura jego zbliżona jest do temperatury naszych warg, to śmiało możemy stwierdzić, że dziecko nie ma gorączki. A więc tutaj nie ma żadnej konieczności sięgania po termometr. W przypadku kiedy czoło jest znacznie cieplejsze niż wargi naszych ust, to lepiej jest sprawdzić temperaturę termometrem. Jeśli chodzi o sprawdzenie temperatury rękom, to taki sposób jest najmniej miarodajny. Często mamy gorące lub zimne dłonie, i wtedy stwierdzenie gorączki jest bardzo trudne. Kiedy stwierdzimy, że nasze niemowlę ma podwyższona temperaturę to trzeba ją dokładnie zmierzyć za pomocą termometru. Najlepiej zrobić to wtedy gdy dziecko śpi. Dlaczego? Bo wtedy mamy pewność, że temperatura będzie rzeczywista. Kiedy dziecko nie śpi nie chce mierzyć gorączki, płacze i jest rozdrażnione. To może sfałszować wyniki pomiaru. U małego dziecka mierzyć temperaturę można w uchu, odbycie, praz pod pachą.

Kiedy nasze dziecko zaczyna chodzić do szkoły ma pewien obowiązki i jest nim nauka. Dziecko uczy się odpowiednich wiadomości, które dostosowywane są do odpowiedniego wieku dziecka. W klasie podstawowej jest obowiązek nauczenia się tabliczki mnożenia. Jest to zmora dla wszystkich nauczycieli a tym bardziej i uczniów. Tak jak zostało wspomniane młody człowiek musi opanować ją w pierwszych latach nauki szkolnej. Jest ona w zakresie od 0 do 100. Jest to bardzo trudna szuka. Przekonali się o tym przede wszystkim wychowawcy, nauczyciele, pedagodzy oraz rodzice, którzy z marnym skutkiem próbowali wbić do głowy dziecku swoiste abecadło matematyczne. Jednak uważa się, że istnieją pewne sposoby, by nasze dziecko nauczyło się tabliczki mnożenia i zadziwiło wszystkie osoby. Czasy się jednak zmieniły, i teraz nie wystarczy samo liczydło. Należy zadbać o różne narzędzia do nauki matematyki, tak by urozmaicić dziecku zdobywanie wiedzy. Za sprawa tego matematyka stanie się dla dziecka przyjemniejsza, i nie będzie kojarzyła się z rzeczą trudną.

Coraz częściej w przedszkolu spotkać możemy się z wieloma dziećmi nadpobudliwymi. To one określane są zazwyczaj mianem trudnych dzieci. Jeśli jesteśmy rodzicem lub wychowawcą i mamy do czynienia z takimi dziećmi powinniśmy wiedzieć przede wszystkim, że często wykonują one ruchy mimowolne. Nad takimi ruchami nie jesteśmy w stanie zapanować. Nauczyciele w szczególny sposób widzą, że dzieciom nadpobudliwym zbytnio nie wolno ograniczać ruchliwości. Dlaczego? Bo to w dużej mierze powoduje jeszcze dodatkowe pobudzenie. Trudne dzieci bardzo często miewają problemy w szkole, gdyż w żaden sposób nawet w najmniejszym stopniu nie potrafią się skoncentrować na jednym zadaniu. Każdy nauczyciel, który ma do czynienia z dzieckiem nadpobudliwym powinien wiedzieć, że mają oni problemy z koncentracją. Rodzice, które mają dzieci nadpobudliwych najczęściej trafiają do różnych specjalistów. Uczą się jak postępować z pobudzeniem swojej pociechy. Niewłaściwe postawy wychowawcze mogą wpływać źle na zachowanie dziecka. Między innymi staje się ono lękliwe i wzmacnia się jego nadpobudliwość.

Młode osoby, które uczą się to na pewno nie raz zastanawiali się nad sposobami efektywnego uczenia się. Warto wiedzieć, że wyróżnia się trzy kluczowe elementy, które są pomocne w uczeniu się. Zalicza się tutaj: stosowanie technik szybkiej nauki, koncentracja oraz mądre powtórki. Gdy w pewien czas opanujesz te wszystkie elementy to będziesz mógł bez problemu niesamowicie szybko i efektywnie uczyć się każdego rodzaju informacji. Techniki skutecznego uczenie są niczym innym jak specjalnie opracowane metody, które pozwalają błyskawicznie zapamiętywać różne informacje, o których chcemy pamiętać. Czasami ludzie mają trudności z osiągnięciem koncentracji nad nauką. Można ją bardzo w prosty sposób osiągnąć. Wystarczy znać metodę, a zasada jej jest następująca: koncentracja jest nawykiem, a więc można ją wyćwiczyć. Mądre powtórki jako trzeci element pomocy w efektywnym uczeniu się. Aby uniknąć zapomnienia ponad połowy materiału, warto jest powtórzyć dany materiał odrazu po nauce, oraz kolejnego dnia.

Kiedy dziecko kończy szkołę podstawową musi wybrać gimnazjum w którym będzie czerpać dalszą naukę. Ten wybór jednak nie jest wcale taki trudny. Największy problem sprawia nam wybór szkoły ponadgimnazjalnej. I tutaj należy przede wszystkim kierować się wieloma względami. Na samym początku musimy zdecydować się o tym co tak naprawdę chcemy robić w życiu, i co będzie dla nas najlepsze. Więc na początku określamy typ szkoły, który wpływać w dużym stopniu będzie na naszą dalszą naukę, na nasze życie. Jeśli po skończeniu gimnazjum masz już dość nauki, to najlepiej zdecydować się na Zawodówkę lub Technikum. Po ukończeniu tej szkoły masz zawód. Wtedy można zacząć szukać w tym zakresie pracy. Natomiast udając się do liceum, kończymy je tak naprawdę nie mając nic. Dlatego też liceum jest głównie typem szkoły dla tych osób, które chcą dalej się kształcić, i zamierzają wybrać się na studia. Więc nie ma najmniejszej wątpliwości, że wybór szkoły ponadgimnazjalnej decyduje w wielkim stopniu o naszej przyszłości.

Poniewaz niemowleta sa rózne i poniewaz w ich domach tez dzieja sie rózne rzeczy, musze dokladnie wiedziec, co do tej pory robili rodzice, zebym mogla odpowiednio dopasowac moje techniki. Jesli doczytales do tego momentu, prawdopodobnie przeczuwasz juz jakie pytania zadaje tym rodzicom, których dzieci nigdy nie mialy stalego planu dnia. Jak czesto karmione jest Twoje dziecko? Czy jest jakos nadzwyczaj pobudzone. Zaczyna przewracac sie z brzuszka na plecy i odwrotnie? Czy Twój maluch przesypia przynajmniej szesc godzin w ciagu nocy? I pytania do mam. Czy w ostatnim czasie moze Ty mialas wiecej strasu niz normalnie. Moze jakies problemy? To podstawowe pytania, które pomagaja mi wyobrazic sobie caly obraz sytuacji i dobrac odpowiednie techniki. Na kolejnej stronce postaram sie rzeszej omówic ten wlasnie temat. Jest on bowiem dosc czestym problemem rodziców, którzy nie zastosowali planu PROSTE zaraz na samym poczatku. Mysle, ze warto sie temu przyjrzec.

Tara jest dwuletniom dziewczynka, której mama jest straszna pedantka. Po wejsciu do jej domu trudno bylo poznac, ze mieszka tam male dziecko. I nic dziwnego. Matka nieustannie odkurzala i podazala za córeczka z mokra sciereczka, wycierajac jej buzie, myjac podloge natychmiast, gdy pojawi sie na niej mala plamka, i odkladajac zabawki na miejsce w tym samym momencie, w którym Tara przestala sie nimi bawic. No cóz, Tara juz przesiakla tymi zachowaniami: bjudny bylo jednym z jej pierwszych slów. Byc moze byloby to mile, gdyby nie to, ze Tara bala sie oddalac od mamy i plakala, gdy jakies dziecko jej dotknelo. Ekstremalny przypadek, powiecie? Byc moze, ale robimy krzywde naszym dzieciom, nie pozwalajac im robic tego, co dzieci zazwyczaj robia: od czasu do czasu troche sie ubrudzic i popsocic. Cudowna mam, która kiedys poznalam, powiedziala mi, ze regularnie urzadza dzieciom Wieczór Swinek- kolacje bez sztucców. A oto zaskakujaca ironia: gdy dajemy dzieciom pozwolenie na dzikosc, czesto nie posuwaja sie tak daleko, jak sadzimy, ze moglyby.

Dzien pierwszy i drugi. Na tym etapie nie wprowadzasz niczego nowego, po porstu obserwujesz dziecko dokladnie przez cale dwa dni. Zwracaj uwage na wszystko.Przeczytaj jeszcze raz zadawane przeze mnie pytania i postaraj sie poddac analizie skutki braku jakiegokolwiek planu. Zanotuj godziny karmien, dlugosc drzemek itp. Wieczorem drugiego dnia, w oczekiwaniu na dzien trzeci, musisz isc spac o tej samej porze, co Twoje dziecko, i tak samo kazdej kolejnej nocy. Bedziesz potrzebowala wypoczynku, zeby przetrwac kolejne kilka dni. Idealnie byloby, poniewaz planujesz zostac w domu w tym tygodniu, zebys kladla siespac wtedy, kiedy dziecko. Wiekszosc rzeczy w Twoim zyciu mozna narazie odlozyc na pózniej. Byc moze przez kilka dni bedzie Ci ciezko, ale warto przetrwac, zeby zobaczyc, jak Twoje dziecko i Ty bedziecie sie czuc, gdy ono bedzie mialo staly plan dnia. Pamietaj, ze tylko Twoja cierpliwosc i oddanie sie dobru sprawy moze sprawic, ze w Twoim domu zapadnie spokój, w zamian wiecznego chaosu.

Kacper ma osiem lat i chodzi do drugiej klasy, Dominik jest starszy. Ma 12 lat. I tez jeszcze uczeszcza do szkoly podstawowej. Co niedlugo sie zmieni. Do nie dawna jeszcze nasze dzieci byly zywe i pelne energii. Od jakis szesciu miesiecy radykalnie sie to zmienilo. Dzieciaki zaczely godzinami grac w gry komputerowe. Jesli popatrze na ich oceny w szkole zaczynam sie jeszcze bardziej niepokoic. Na szczescie nie jest tak zle, zeby którys mial problemy z przejsciem z klasy do klasy, ale jednak oceny chlopców ostatnio sie pogorszyly. Dzieci uczyly sie do tej pory bardzo dobrze. Nie zdazylo im sie przyniesc nizszej oceny od czwórki do domu. Teraz zdazaja sie nawet sporadyczne dwójki. To z pewnoscia wina gier komputerowych. Chcialabym, zeby moje dzieci byly takie jak dawniej. Nawet jesli byly na dworze przez cale popoludnie lepiej to wplywalo na ich umysly niz sleczenie przed komputerem i granie w gry komputerowe. Mysle, ze w tym wlasnie tkwi problem. I dlatego tez postanowilismy z mezem cos z tym zrobic.

W obecnym pokoleniu młodzieży można zaobserwować znaczne różnie w wychowaniu i stosunku do otoczenia. Wprawne oko nauczyciela jest w stanie bardzo szybko, już u dzieci w klasie pierwszej zaobserwować, jakimi przymiotami i cechami charakteru charakteryzują się poszczególne dzieci, co z kolei przekłada się na ich zdolności i stosunek do nauki i wychowawców. Oczywiście ma na to wpływ to co dzieci wyniosą z domu, tego czego ich tam nauczą rodzice. Szkoła nie jest w stanie zapewnić funkcji wychowawczej, ani tym bardziej zastąpić w tym rodziców. Jest to absolutnie niemożliwe. Dlatego też od tego, jak rodzice zajmują się swoimi dziećmi, ile czasu przeznaczają na kontakt z nimi, rozmowę, tłumaczenie różnych rzeczy , zależy potem to, jak dziecko będzie zachowywać się w szkole i jak będzie odnosić się do otoczenia. To się rodzicom szybko „ zwróci”, bo dzięki takiemu dobremu wychowaniu w dzieciństwie, jest duża szansa, że ich dzieci, jako nastolatki będą bardziej przewidywalne, lepiej zniosą okres młodzieńczego buntu. A potem będą lepszymi dorosłymi.

Search
Archives